Eksperci
Uszkodzenia pustaków stropowych a nośność stropu

Uszkodzenia pustaków stropowych a nośność stropu

Odpowiada: Cezary Jankowski

Dodano: 13 grudnia 2011

Mam bardzo poważny problem z pustakami stropowymi. Na początku wszystko wydawało się w porządku, ale po ok. 8 miesiącach od ułożenia klika z nich po prostu spadło (nie było żadnych uderzeń, wstrząsów itp.). Spadły dolne części pustaka, a góra, która jest oparta na belkach wydaje się być w porządku, tak stwierdził też kierownik budowy. Czy da się to jakoś wzmocnić?

Zasadniczą kwestią jest to, czy uszkodzenia pustaków stropowych nastąpiły na skutek niewłaściwego transportu lub układania, czy też są one złej jakości. W pierwszym przypadku naprawę można ograniczyć tylko do miejsc uszkodzenia, lecz gdy wszystkie są wadliwe konieczne będzie wzmocnienie całej powierzchni sufitu. Ocenę jakości można przeprowadzić przez opukiwanie - dość mocno młotkiem - kolejnych pustaków. Głuchy odgłos lub pękanie świadczy o niskiej ich wytrzymałości i można spodziewać się, że z czasem kolejne pustaki zaczną odpadać.

Zły stan pustaków, choć kłopotliwy, nie jest groźny dla wytrzymałości stropu.

Uszkodzenie spodu pustaków stropowych nie ma na szczęście wpływu na nośność stropu. Pustaki pełnią bowiem jedynie rolę wypełniacza i tzw. szalunku traconego, a wytrzymałość stropu zapewniają belki i warstwa nadbetonu. W przypadku pojedynczych uszkodzeń naprawa może polegać na uzupełnieniu oderwanych fragmentów, np. wstawką z płyty gipsowo-kartonowej wklejonej gipsową zaprawą klejową i ewentualnie dodatkowo zakotwionej w górnej warstwie stropowej.

Dodatkowym wzmocnieniem będzie ocynkowana siatka pleciona, przymocowana kołkami do spodu belek stropowych. Przy tynkowaniu warto zaś w zaprawę tynkarską na całej powierzchni sufitu wtopić siatkę z włókna szklanego. Zabezpieczy to przed ewentualnym spadnięciem innych fragmentów pustaków.

W sytuacji, gdy większość pustaków stropowych wykazuje objawy uszkodzenia konieczne będzie skucie wszystkich niepewnie trzymających się fragmentów i zamontowanie sufitu podwieszanego z pokryciem z płyt gipsowo-kartonowych. Stelaż nośny mocuje się wtedy wyłącznie do spodu belek, a puste przestrzenie w pustakach warto wypełnić wełną mineralną, co zlikwiduje efekt pogłosu powstającego w pustych przestrzeniach stropowych.