Wydarzenia

Prezes Wienerberger o konkursie Brick Award

Dodano: 16 maja 2012

Na temat zakończonej piątej edycji międzynarodowego konkursu architektonicznego Wienerberger Brick Award, ideologii firmy Wienerberger oraz lansowanej przez nią wizji architektury opowiada CEO Heimo Scheuchem.

Prezes Wienerberger o konkursie Brick Award

Heimo Scheuch: Dla nas Wienerberger Brick Award to historia sukcesu, która rozpoczęła się w 2004 r. i trwa do dziś. Od tego czasu regularnie co dwa lata prezentujemy najbardziej kreatywne i innowacyjne projekty architektury ceglanej z całego świata. W 2012 r. pula nagród wyniosła aż 27 000 euro. Poza tym Wienerberger Brick Award to nie tylko nagrody, to także ogromny prestiż w środowisku architektów.

Co tak naprawdę świadczy o jej prestiżu?

H.S.: Liczba uczestników konkursu od 2004 r. sukcesywnie rośnie. Stale otrzymujemy zapytania z branży dotyczące warunków przystąpienia do konkursu. Pamiętam wypowiedź jednego z architektów, który stwierdził, że zdobywcy nagrody Brick Award znajdują się w wyjątkowo doborowym towarzystwie. Było to zaraz po tym, jak Peter Zumthor, zwycięzca z 2008 r. zdobył nagrodę Pritzkera. Duże zainteresowanie środowiska z pewnością świadczy o randze i klasie naszego konkursu.

Dlaczego warto przyznawać Wienerberger Brick Award?

H.S.: Naszym celem było i jest pokazanie, że cegła jest nowoczesnym oraz niezwykle uniwersalnym materiałem budowlanym. Jednocześnie chcemy umożliwić ludziom, zarówno indywidualnym odbiorcom żywo zainteresowanym architekturą, jak i profesjonalistom, przegląd najnowszych rozwiązań oraz trendów współczesnej architektury światowej. Nawet my, jako osoby na co dzień mające do czynienia z cegłą jako materiałem budowlanym, stale jesteśmy zaskakiwani złożonością nowopowstających projektów oraz kunsztem ich wykonania.

Jak wiele zgłoszeń otrzymali państwo do tegorocznej edycji konkursu?

H.S.: Cieszy nas to, że pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej sektora budowlanego liczba zgłoszonych do konkursu prac i reprezentowanych krajów wzrosła w stosunku do poprzedniej edycji. Mimo, iż procentowo wzrost ten był nieco niższy niż w latach ubiegłych, to spośród około 300 zgłoszeń do walki o tegoroczną nagrodę Brick Award wyselekcjonowanych zostało 50 projektów z pięciu kontynentów.

W jaki sposób przebiega proces zgłaszania projektów?

H.S.: Projekty zgłaszane są wyłączenie za pośrednictwem niezależnych znawców i dziennikarzy z branży architektonicznej z całego świata. Cała filozofia konkursu jest bardzo prosta: branżowi eksperci nominują konkretne projekty wybranych architektów, którzy w swoich realizacjach wyróżniają się mistrzowskim zastosowaniem cegły i materiałów ceramicznych. Wśród zgłaszanych obiektów znajdują się m. in. muzea, budynki przemysłowe, domy jednorodzinne, budynki użyteczności publicznej czy zrewitalizowane budynki historyczne. Jedynym i koniecznym wymogiem jest zastosowanie w projekcie materiałów ceramicznych. Nieważne czy jest to pustak, cegła klinkierowa, dachówka czy bruk, czy elewacja jest otynkowana czy nie, czy materiał zastosowany jest wewnątrz czy na zewnątrz budynku. Najważniejsze jest, by obiekt wykonany był z ceramiki.

W jaki sposób wybierani są zwycięzcy konkursu?

H.S.: Po zgłoszeniu wszystkich projektów jury wybiera 50 kandydatów nominowanych do nagrody głównej. Z tego grona, w oparciu o kilka kluczowych kryteriów dokonywana jest selekcja - ostatecznie mamy pięciu głównych laureatów konkursu. Wspomniane kryteria to m.in.: innowacyjność projektu elewacji, umiejętne zastosowanie cegły jako materiału budowlanego, a także funkcjonalność, wydajność energetyczna oraz spójność architektoniczna obiektu z otoczeniem.

Kto zasiada w jury Wienerberger Brick Award?

H.S.: W skład jury wchodzą najbardziej szanowani eksperci z branży architektonicznej z całego świata: zarówno praktykujący architekci, profesorowie uniwersyteccy, jak i uznani krytycy. Oczywiście Wienerberger, jako organizator konkursu nie ma prawa głosu w trakcie obrad.

Wienerberger nie tylko nagradza najbardziej innowacyjne projekty, ale także zwraca uwagę na proces ich tworzenia. Obiekty konkursowe opisane są szczegółowo w specjalnie przygotowanym albumie "Brick". Dlaczego zdecydowaliście się Państwo go wydawać?

H.S.: Uroczysta gala rozdania nagród to wydarzenie niezwykłe, ale krótkie. Ważne jest, by zwycięskie prace pozostały w naszej pamięci jak najdłużej. Starannie i z rozmachem wydany album "Brick" pozwala wrócić do wszystkich 50 nominowanych projektów z całego świata. Jednocześnie książka umożliwia zaprezentowanie spektrum możliwości, jakie współczesnej architekturze dają materiały ceramiczne - pustaki, klinkier czy dachówki.

Co znajdziemy w albumie "Brick'12"?

H.S.: Poza zwycięskimi projektami książka prezentuje także wszystkie nominowane do nagrody obiekty. Znamienici architekci i dziennikarze branżowi zasiadający w jury, którzy osobiście odwiedzali wyróżnione obiekty gwarantują, że czytelnik otrzyma kompletny obraz realizacji wzbogacony o interesujące szczegóły. W tym r. po raz pierwszy do albumu "Brick’12" została dołączona druga część - magazyn "Brick+". Obok wypowiedzi sław architektury światowej, takich jak Sir David Chipperfield, znajdują się tam także głosy architektów młodego pokolenia oraz osób spoza branży, m.in. laureatki literackiej Nagrody Nobla Elfriede Jelinek.

Czy za dwa lata odbędzie się kolejna edycja Wienerberger Brick Award?

H.S.: Zdecydowanie tak. Kolejna edycja konkursu powróci za dwa lata. Jestem przekonany, że w tym czasie architekci wykorzystujący do swoich realizacji cegłę nie zwolnią tempa i jak co r. zaskoczą nas kreatywnością i innowacyjnością nowych projektów.

Wienerberger nie oferuje już wyłączenie materiałów z ceramiki. Do portfolio firmy weszła niedawno spółka Pipelife - wiodący na europejskim rynku producent rur. Jaki cel miało to działanie? Czy Wienerberger zamierza rozszerzyć działalność i wejść w nowy sektor usług?

H.S.: Zakup spółki Pipelife stanowi ogromny sukces naszych działań strategicznych, w których kierujemy się ideą stałego rozszerzania zakresu działalności Grupy Wienerberger. Dążymy do podnoszenia jakości oferowanych produktów i jednocześnie chcemy nieustannie wzbogacać listę oferowanych przez nas rozwiązań. Dlatego świadczymy takie usługi jak konsultacje techniczne prowadzone przez naszych specjalistów w biurach architektonicznych i na placach budowy. Ponadto oferujemy szkolenia dla ludzi, którzy faktycznie pracują z danym produktem - dla murarzy są to szkolenia praktyczne, a dla architektów szkolenia np. z oprogramowania. Ponieważ żyjemy w erze cyfrowej, jest rzeczą naturalną, że rozwijamy także software służący do planowania projektu i jego wizualizacji. Jednym z takich przykładów jest program służący do wykonywania skomplikowanych obliczeń przy projektach konstrukcji odpornych na trzęsienia ziemi.

Czy może Pan podać przykłady najbardziej innowacyjnych rozwiązań firmy Wienerberger?

H.S.: Naszą najnowszą innowacją w kategorii energooszczędnego budownictwa są ceramiczne pustaki wypełnione wełną mineralną, czy raczej perlitem (materiał izolacyjny wykonany ze skały pochodzenia wulkanicznego). Ta trwała i przyjazna dla środowiska alternatywa sprawia, że dodatkowa izolacja termiczna, na przykład z polistyrenu, nie jest już potrzebna. Warto zwrócić też uwagę na nasz system Porotherm DRYFIX, który pozwala murować ściany w temperaturze nawet do -5oC.

W dzisiejszych czasach dużo mówi się o zrównoważonym rozwoju biznesu. W jaki sposób Wienerberger realizuje te idee?

H.S.: Idee zrównoważonego rozwoju są obecne w strukturach naszej organizacji od lat i przyświecają każdemu etapowi produkcji. Oprócz Generalnego Dyrektora ds. zrównoważonego rozwoju, mamy także pracowników odpowiedzialnych za te kwestie w każdej z naszych 27 filii na całym świecie. Realizujemy je m.in. poprzez odpowiedzialne wydobycie gliny i rewitalizację miejsc wydobycia, a także poprzez przyjazne dla środowiska metody produkcji cegieł. Prowadzimy również lokalne programy wspierające, które mają na celu poprawę warunków życia osób mieszkających w pobliżu naszych zakładów produkcyjnych. W ramach tych działań oferujemy wsparcie przy budowie szkół czy studni, zapewniamy także opiekę zdrowotną najbardziej potrzebującym w Indiach.

W tym r. Wienerberger świętuje swoje 193 urodziny. Z jakimi nastrojami firma, która jest światowym liderem w produkcji cegieł spogląda w przyszłość? Jak widzicie swoją pozycję na rynku?

H.S.: Cegła jest częścią naszej kultury i zawsze przyciąga uwagę branży architektonicznej. Jako największy na świecie producent wyrobów ceramicznych uważamy, że naszą misją jest nie tylko zachowanie tego kulturowego dziedzictwa, ale także ciągły rozwój cegły jako materiału budowlanego tak, by odpowiadała ona standardom i potrzebom współczesnej architektury. Ten ostatni cel jest realizowany we wzajemnym porozumieniu z architektami i klientami, którzy dostarczają nam ciągle nowych inspiracji. Jestem przekonany, że w ten sposób firma rozwija się znacznie lepiej. Obecnie już nie możemy myśleć wyłączenie w kategoriach produktów - myślimy w kategorii kompleksowych systemów i rozwiązań. Wienerberger myśli o obiekcie, ale także o jego otoczeniu, infrastrukturze i rzeźbie okolicznego terenu. Dzięki naszym filiom w poszczególnych krajach możemy z powodzeniem dostarczać materiały spełniające tę ideę.

We współczesnym budownictwie cegła i produkty ceramiczne nieustannie konkurują z materiałami drewnianymi i betonowymi, wpisując się tym samym w światową dyskusję na temat perspektyw architektury przyszłości. Nie ma na tę chwilę jednoznacznej zgody co do najbardziej ekonomicznego i przyjaznego dla środowiska rozwiązania. Jakie jest stanowisko firmy Wienerberger w tej debacie?

H.S.: Naszą odpowiedzią na pytanie o budynki przyszłości jest tzw. koncepcja e4 (z angielskiego: energy, ecology, economy and emotion), która umożliwia zdrowe i energooszczędne budownictwo za przystępną cenę. W austriackim Zwettl zrealizowany został projekt będący dowodem na to, że użycie cegły daje możliwość połączenia tych czterech, kluczowych dla nowoczesnej architektury idei. Wienerberger wspiera budowę pierwszego w Europie ceramicznego jednorodzinnego domu e4. Obiekt ten, jako modelowy dom przyszłości, spełnia założenia najnowszej dyrektywy Unii Europejskiej, która od r. 2020 będzie wymagać od nowopowstałych budynków minimalnego zapotrzebowania na energię. Dom e4 BRICKHOUSE będzie produkować więcej energii niż jest w stanie zużyć, wykorzystując w stu procentach źródła energii odnawialnej. Mieszkańcy wprowadzą się do niego już latem tego r.. Przez kolejne trzy lata zużycie energii będzie mierzone i odnotowywane przez Austriacki Instytut Technologii. Za pomocą tego projektu dajemy wyraźny sygnał dotyczący nowoczesnego i przystępnego cenowo budownictwa.

Załóżmy, że buduje Pan swój własny dom. Jakby go Pan opisał w kilku słowach? Które funkcje byłyby dla Pana najistotniejsze?

H.S.: Dla mnie istotne jest zastosowanie trwałych materiałów, przejrzysta i spójna architektura oraz energooszczędność budynku. Bardzo ważnym czynnikiem jest także komfort mieszkania, który wiąże się z mikroklimatem panującym wewnątrz domu. Jeśli natomiast chodzi o kwestie estetyki, istotnym elementem budynku jest elewacja - swoista wizytówka właściciela. Fasady z cegły klinkierowej zdają się żyć i oddychać, zmieniając się w zależności od pory dnia i oświetlenia.

Architektura jest bardzo często charakterystyczną cechą krajobrazu. W którym kraju możemy znaleźć preferowany przez Pana styl architektoniczny?

H.S.: Najbardziej odpowiada mi silna forma wyrazu żółtych i czerwonych domów Belgii, Holandii i północnych Niemiec, czyli miejsc, gdzie połączenie domu z ogrodem ma wielowiekową tradycję. Moim zdaniem tworzy to symboliczną harmonię i nadaje urokliwy charakter całości.

źródło i zdjęcie: Wienerberger

Firma: Wienerberger