Kiedy rysy i pęknięcia na ścianach są groźne?

Dodano: wtorek, 26 września 2017 07:59

Pojawienie się pęknięć na ścianach czy stropie budzi zaniepokojenie właścicieli i użytkowników budynków. Najczęściej pęknięcia nie są groźnie, jednak wymagają obserwacji zwłaszcza, gdy nie można jednoznacznie ustalić przyczyny ich powstania.

Od tego jaki był powód powstania uszkodzeń, zależeć będzie wybór odpowiedniej technologii ich usunięcia, co niekiedy wymaga przeprowadzenia poważnych robót remontowych. W takim przypadku konieczna jest gruntowna ekspertyza konstrukcyjno-wytrzymałościowa obiektu oraz opracowanie szczegółowego harmonogramu prowadzenia robót.

Rysy na tynku

Pęknięcia widoczne na tynku w postaci wąziutkich szczelin przebiegających w różnych kierunkach spowodowane są najczęściej skurczem zaprawy tynkarskiej bądź naprężeniami w ścianie - zwłaszcza działowej - w wyniku np. niedostatecznego zakotwienia, drgań spowodowanych trzaskającymi drzwiami czy przenoszonych przez strop.

Są to uszkodzenia powierzchowne, które w najgorszym przypadku spowodują miejscowe odpadanie tynku. Trwałe usuniecie takich pęknięć może być trudne, jeśli powodem ich powstawania jest niestabilne podłoże. Zaszpachlowanie szczelin czy uzupełnienie tynku nie gwarantuje, że uszkodzenia nie pojawią się po jakimś czasie.

Problem może rozwiązać wzmocnienie powierzchni ściany poprzez nałożenie tapety z włókna szklanego bądź utworzenie niezależnego podłoża z mocowanych na stelażu lub kleju płyt gipsowo-kartonowych.

Na świeżych tynkach cementowo-wapiennych często pojawiają się "pajęczynki" - drobniutkie spękania tworzące połączoną sieć. Przyczyną ich pojawienia się jest niewłaściwy skład zaprawy tynkarskiej lub zbyt szybkie wysychanie nałożonego tynku. Ta wada trwale zniknie po nałożeniu gładzi gipsowej na zagruntowane podłoże.

Szczeliny, które pojawią się na tynku elewacyjnym - zwłaszcza po ociepleniu domu - mogą świadczyć o zawilgoceniu podłoża lub niedostatecznej wentylacji pomieszczeń. Przenikająca przez ściany para wodna, jeśli napotyka przegrodę w postaci tynku o niskiej paroprzepuszczalności, wywiera na niego nacisk który może doprowadzić do pęknięć i łuszczenia się tynku na elewacji. Oprócz naprawy powierzchniowej w takich wypadkach konieczne jest osuszenie podłoża.

Pęknięcia wokół okien

Charakterystycznym objawem braku wzmocnienia muru bądź elewacji wokół okien i drzwi są skośnie rozchodzące się pęknięcia w narożach tych otworów. Przyczyną tego zjawiska jest nierównomierne obciążenie, a więc i osiadanie ściany nośnej, która na szerokości otworu nie przenosi ciężaru z wyższych partii budynku, a nacisk rozkłada się na jego boki.

Pęknięcia najczęściej mają charakter jednorazowy - po naprawie powierzchni nie powinny ponownie się pojawić - ale w przypadku starych budynków i niestabilnego fundamentowania problem może powrócić na skutek ruchów budynku np. w wyniku podtopień, robót ziemnych czy drgań przenoszonych przez grunt.

O wzmocnieniu narożników otworów nie można zapomnieć przy pracach ociepleniowych metodą BSO - dodatkowe paski siatki zbrojeniowej ułożone skośnie do boków otworu zapobiegną pojawieniu się pęknięć na elewacji.

Szczeliny w ścianach i sufitach

Niepokój użytkowników mogą budzić szczeliny w ścianach nośnych o szerokości ponad 2 mm i biegnące niemal pionowo na całej wysokości pomieszczenia lub tworzące schodkowy zarys. Potencjalnie mogą świadczyć o "rozchodzeniu się" budynku - zwłaszcza starego - w którym nie było żelbetowych wieńców na poziomie stropów.

Pojawienie się takich szczelin wymaga prowadzenia ich monitorowania. Wykorzystuje się do tego tarczki mierzące postęp w powiększaniu się rys, które przykręca się bądź przykleja w kilku miejscach wzdłuż pęknięcia. Powiększanie się pęknięć jest sygnałem skłaniającym do przeprowadzenia ekspertyzy technicznej stanu budynku i stosownych prac remontowych.

Pęknięcia często pojawiają się też na sufitach, ale te biegnące wzdłuż belek czy płyt stropowych nie są groźne, a jedynie stanowią "wadę urody". Ich pojawienie powoduje tzw. klawiszowanie stropów belkowych - zwłaszcza na profilach stalowych czy żelbetowych starej generacji - które przy zmiennym obciążeniu i braku dostatecznego związania poprzecznego ulegają niezależnemu ugięciu.

Z kolei w żelbetowych stropach kanałowych, między płytami nie było żadnego stabilnego połączenia, a w miejsce styku często celowo pozostawiano wgłębienie jako bardziej estetyczne niż o przypadkowym kształcie pękniecie. Takie uszkodzenia najczęściej nie dają się trwale usunąć i jedyną skuteczną metodą będzie osłonięcie stropu sufitem podwieszanym.

Bardzo niepokojące są pęknięcia stropu przebiegające w poprzek belek - w pobliżu środka pomieszczenia - gdyż mogą świadczyć o przeciążeniu i ugięciu stropu. Również wtedy, gdy pojawią się blisko ścian nie można tego lekceważyć, bo powodem może być wystąpienie nadmiernych nacisków w strefie podporowej.

Naprawa uszkodzonej konstrukcji stropowej wymaga opracowania dokumentacji technicznej (wzmocnienia, odciążenia) lub nawet wiąże się z koniecznością wymiany takiego stropu.

Wzmacnianie konstrukcji stropów żelbetowych

Stosunkowo nową technologią wzmacniania konstrukcji stropów żelbetowych, podciągów czy innych elementów konstrukcyjnych, jest mocowanie taśmy lub maty z włókna węglowego. Materiał ten charakteryzuje się dużym modułem sprężystości i wytrzymałości na rozciąganie.

Do zwiększenia wytrzymałości tą metodą nadają się elementy nośne wykonane z betonu klasy co najmniej B 20 (wg dawnych oznaczeń) po odpowiednim przygotowaniu powierzchni. Wzmacniany element nie może mieć odsłoniętego zbrojenia, a powierzchnie muszą być oczyszczone metodą piaskowania lub śrutowania.

Producenci tych systemów wzmacniania opracowali szczegółowe instrukcje dotyczące technologii jak i projektowania, a prace ze względu na konieczność zachowania ścisłych reżimów technologicznych powinny odbywać się pod nadzorem inżynierskim. Przed ostatecznym przyklejeniem wzmocnienia należy wykonać w kilku miejscach badanie przyczepności do podłoża.

Taśmy mogą być przyklejane w stanie nienaprężonym lub po wstępnym naciągnięciu. Wzmocnienia sprężone zapewniają większą wytrzymałość wzmacnianego elementu, jak też dają efekt natychmiastowej poprawy nośności po ich przyklejeniu.

Po przyklejeniu taśm lub mat klejem na bazie żywic epoksydowych na wzmacnianej powierzchni tworzy się kompozyt epoksydowo-węglowy odporny na korozję i nadający się do tynkowania. Wzmocnienia z włókna węglowego dostępne są o różnej szerokościach, grubościach czy wytrzymałości na rozciąganie, co umożliwia optymalny ich dobór do konkretnych zastosowań.

autor: Cezary Jankowski
oprac.: Maja Wychowaniec
zdjęcia: Weber