Tynki marki Weber chroniące elewację przed smogiem

Dodano: poniedziałek, 05 listopada 2018 10:15
Tynki marki Weber chroniące elewację przed smogiem

Szkodliwe substancje, zawarte w smogu, mają negatywny wpływ na elewację budynków. Jaki tynk wybrać, żeby optymalnie zabezpieczyć fasadę domu?

DZIAŁANIE SMOGU NA ELEWACJE BUDYNKÓW

Smog to zanieczyszczenia powietrza powstałe w wyniku spalania węgla i śmieci w piecach domów jednorodzinnych oraz starych, niemodernizowanych kotłowniach.

Bardzo niebezpieczne dla elewacji są drobinki wytworzonego kwasu siarkowego, które mogą powodować miejscowe uszkodzenia. Destrukcyjne działanie zwiększają również opady.

Woda wnika w szczeliny na fasadzie, co skutkuje jej powolnym, ale systematycznym zawilgoceniem. Sadza oraz pyły tworzą na ścianach budynków ciemne smugi i plamy, powodując jednocześnie szarzenie jasnych kolorów.

TYNKI MARKI WEBER A OCHRONA ELEWACJI PRZED SMOGIEM

- Najbardziej odporne na oddziaływanie zanieczyszczeń z atmosfery są tynki silikatowe.

- Są to produkty, w których wiązanie następuje poprzez reakcję chemiczną potasowego szkła wodnego z dwutlenkiem węgla obecnym w atmosferze - mówi Sławomir Nastarewicz, doradca techniczny Weber.

Elewacje, które zostały pokryte tynkami silikatowymi nie będą przyciągały pyłu i kurzu, w których często znajdują się szkodliwe substancje chemiczne. Ich cechą charakterystyczną jest również wysoka odporność na promieniowanie UV, wysoka paroprzepuszczalność oraz wysokie pH.

Tynki silikatowe Weber.

- Sztandarowym produktem w ofercie Weber, który odpowiada na wyzwanie ochrony elewacji przez zanieczyszczeniami, jest tynk silikatowy weber TD331. Możemy go barwić na ponad dwieście kolorów z palety Navigator.

- Dzięki temu łączymy spełnienie wymagań estetycznych i ochronnych w jednym uniwersalnym produkcie - wyjaśnia Krzysztof Siemak, kierownik produktu systemy fasadowe Weber.

- Przynajmniej raz w roku, najczęściej po zimie, konieczny jest przegląd elewacji, podczas którego należy zwrócić szczególną uwagę na jej uszkodzenia. Mam tu na myśli mikrospękania, odpryski czy porażenie mikrobiologiczne, tj. porastanie glonami, potocznie określane zazielenieniem oraz wszelkie zabrudzenia - dodaje Sławomir Nastarewicz.

Źródło i zdjęcie: Weber Saint-Gobain